F.Chopin sitemap

Złe znaki (1845-1846)

 

Zima z roku 1844 na 1845 zeszła Chopinowi "przy szanowaniu się" wcale nie najgorzej. Jak zwykle, często był osłabiony i wyczerpany nerwowo, co dzień z rana, po przebudzeniu się, miewał swoje ataki kaszlu, ale gdy "wykrztusił się" wreszcie, to już przez cały dzień czuł się nieźle, tak że nie tylko nie potrzebował przerywać lekcji, ale mógł również, z pewnym umiarkowaniem oczywiście, nie stronić i od życia światowego. Jedynie podczas wielkich chłodów lub wilgoci, których najbardziej musiał się wystrzegać, nie wychodził z domu, szczególniej wieczorami. W ten sposób upłynęła cała zima. W marcu przypisując się do listu Fryderyka, pani Sand tak o nim donosiła Ludwice Jędrzejewiczowej :

 

Fryderyk nieźle się miewa, chociaż marzec tegoroczny bardzo jest zimny i pochmurny w porównaniu z lutym, co do którego przyroda popełniła omyłkę, tak był słoneczny i ciepły. Obecnie wystawieni jesteśmy na ulewy z gradem, mgły i wszelkie kaprysy zmiennego i niepewnego nieba. Niezależnie od tego drogi nasz Fryc wcale nie jest chorym

powrót
następna strona →

— 1 —

Copyright © 2008 FChopin.info • All Rights Reserved
ekspresy do kawy • kody do gier • bathroom furniture • włatcy móch • Serwery