F.Chopin sitemap

którym to liście stwierdzała dobitnie, że jeszcze bynajmniej nie ochłonęła po bolesnych przejściach tego lata. Oto odnośny ustęp tego listu:

 

Zrozumieliście wy wszyscy, których dusza jest delikatna, to jest namiętna, że przeszłam przez najcięższą i najboleśniejszą fazę mojego życia. Nie brakło wiele, a byłabym się dała złamać tym przejściom, pomimo żem je przewidziała na długo przedtem. Ale wy wiecie o tym, że człowiek nie zawsze ulega ponurym przeczuciom, jakkolwiek byłyby oczywistymi. Zdarzają się dni, tygodnie, nawet miesiące całe, gdzie się żyje złudzeniami, gdzie się pochlebia sobie, że się odwróciło cios, który nam zagraża. Aż w końcu nieszczęście, najbardziej prawdopodobne, spada na nas, na bezbronnych i nie przygotowanych. Do tego pęknięcia nieszczęśliwego nasienia, które kiełkowało niepostrzeżenie, przyłączyły się najrozmaitsze okoliczności dodatkowe, pełne goryczy, a całkiem nieoczekiwane. A wszystko zeszło się naraz, tak że i duszę, i ciało miałam stargane zgryzotą. Mam wrażenie, że jest to zgryzota nieuleczalna: albowiem im bardziej udaje mi się rozerwać w pewnych godzinach, z tym

← poprzednia strona
powrót
następna strona →

— 61 —

Copyright © 2008 FChopin.info • All Rights Reserved
projekty domów • kwiaty • kulturystyka • alveo • enc
fotografia ślubna Lublin Pozycjonowanie

wiersze wiersze wiersze wiersze biuro tłumaczeń stagecoach workshop domy drewniane szkieletowe Medytacja