F.Chopin sitemap

został w Paryżu, skąd raz po raz robił wycieczki w okolice, odwiedzając różnych znajomych na wsi (między innymi bawił czas jakiś w Ferriere u Rothschildow), a Clésingerowie pojechali na prowincję; najprzód do Besançon, do rodziców Clésingera, a potem do Guillery, do ojca Solange.

 

Jeżeli Chopinowi zdawało się chwilami, że pani Sand dla różnych względów chciała go się "pozbyć" po prostu, że go teraz "znać" nie chce, to był w błędzie. Posądzenie to, zaczerpnięte z goryczy serca, było wielce krzywdzące panią Sand, ta bowiem, choć zaprzestała pisywać do Chopina, niezmiernie bolała nad wszystkim, co zaszło; po prostu była pogrążona w rozpaczy. Było to - w jej życiu dotychczasowym - najboleśniejsze rozdarcie, jakiego doznała kiedykolwiek. Szkoda, że tego nie przeczuwał Chopin, bo gdyby przypuszczał, że pani Sand cierpi z jego przyczyny, tak samo, jak on cierpiał z jej powodu, może by postarał się o jakieś nawiązanie zerwanych stosunków, może by napisał do Nohant, na co z pewnością otrzymałby pożądaną odpowiedź. Bo pani Sand nie mogła pogodzić się z myślą, że wszystko już miało być skończone pomiędzy nią a Chopinem, że się

← poprzednia strona
powrót
następna strona →

— 56 —

Copyright © 2008 FChopin.info • All Rights Reserved
kwiaty • projekty domów • alveo • tworzywa sztuczne • projekty domów murator
cięcie laserowe blach przeprowadzki scan to file

wiersze wiersze wiersze wiersze kursy księgowości