Adresuj Pan: u Pani Simmonet w La Châtre.
List ten w danej chwili był nadzwyczajnej doniosłości, o ile chodziło o stosunek Chopina do pani Sand, bo odpisując nań, musiał Chopin zdecydować się stanowczo, po której stronie stanąć w tym zatargu matki z córką: po stronie matki, a wtedy odmówić prośbie Solange, czy po stronie córki, a wtedy napisać do pani Sand, by zechciała wydać jego powóz. Sprawa była godna namysłu, albowiem wobec i tak już naprężonej sytuacji oświadczenie się na korzyść córki, a zatem przeciw matce, mogło mieć nieobliczone następstwa, z pewnością niepożądane dla Chopina. Jakoż musiał wybierać pomiędzy miłością pani Sand, a przyjaźnią Solange.
Wybrał ostatnią: napisał do pani Sand, prosząc, ażeby zechciała posłać do La Châtre jego powóz dla chorej Solange. Jednocześnie do pani Clésinger wysłał następujący liścik:
Bardzo jestem zmartwiony wiadomością, że Pani czujesz
— 48 —