zdanie w kwestii małżeństwa Solange, że wcale nie była tak szczęśliwa z tego powodu, jak o tym pisała do pani Marliani i do Grzymały, że te same obawy co do Clésingera, które trapiły jego, żywiła i ona również, że im bardziej zbliżał się dzień ślubu, tym bardziej zwiększał się jej niepokój o przyszłość córki, że udając szczęśliwą i zadowoloną, walczyła z najgorszymi przeczuciami, ile że obserwując Clésingera, wcale nie miała złudzeń co do jego natury i charakteru, a przy tym znała swoją córkę, w której stałość nie wierzyła ani chwilę. Wszystko to smutną troską ciążyło na jej macierzyńskim sercu, ale nie było innego wyjścia. Gdyby o tym mógł wiedzieć Chopin!
Tymczasem w Nohant czyniono przygotowania do ślubu. Dnia 18 maja, w asystencji barona Dudevant, który umyślnie w tym celu przyjechał z Guillery, spisano warunki intercyzy, przy której to sposobności Clésinger dowiedział się, że Solange dostaje w posagu Hôtel de Narbonne w Paryżu, przynoszący około 6000 fr. rocznego dochodu, a pani Sand musiała się pogodzić z faktem, że Clésinger miał długów 24000 fr., co zresztą nie było prawdą, bo długi jego - co wkrótce wyszło na jaw - wynosiły
— 40 —
Polecamy: