człowiekowi tego rodzaju jak Chopin. Rubaszny, o postawie atletycznej, o manierach sierżanta, jako były podoficer, z którego od razu został sławnym rzeźbiarzem, nie miał żadnego wykształcenia, żadnej kultury literackiej i towarzyskiej. Słowem, nieokrzesany prostak, bardzo niecywilizowany, ale za to pełen ognia i temperamentu, a przy tym człowiek z talentem, natura bujna i nieokiełznana, zapalna i lekkomyślna. Robuste sousolficier devenu pétrisseur de glaise. W tych słowach mieściła się jego cała charakterystyka. Jakoż trudno o większy kontrast w stosunku do poczciwego, ale całkiem pozbawionego polotu i fantazji Fernanda. Ta siła kontrastu zrobiła swoje, gdy chodziło o Solange; o ile biedny Fernand podziałał na jej lepsze popędy, których nie była pozbawioną, o tyle przedsiębiorczy Clésinger potrafił rozpętać jej złe instynkty, które w jej rozhukanej, nieposkromionej naturze miały ogromną przewagę. Stąd nie spostrzeżono się nawet, a już Solange była pod urokiem Clésingera, nie chcąc słyszeć o Fernandzie... Jakoż nie pozostawało nic innego, tylko "odłożyć" ślub z Fernandem, co też uczyniono. Czy biedny Fernand uwierzył w szczerość tego zamiaru, trudno przesądzać; to pewna, że Chopin od razu zorientował się
— 4 —