nami".
W dwa dni później, 18 kwietnia, nadszedł nowy list z Nohant, ale w tym liście już pani Sand wyraźniej napisała Chopinowi, jak rzeczy stoją, bo od razu domyślił się, że Clésinger już odniósł zupełne zwycięstwo nad Fernandem, że szykuje się ślub Solange z Clésingerem i że to jest powodem zapowiedzianego przyjazdu pani Sand w końcu maja do Paryża. "Wczoraj list z Nohant przerwał mi - pisał Chopin 19 kwietnia w liście do swoichl. - Otóż pani Sand mi pisze, że będzie tu na końcu przyszłego miesiąca, żeby na nich czekać. Zapewne o zainęście Solange idzie (ale już nie z tym, o którym Wam pisałem). Niech im Pan Bóg da dobre rzeczy. W ostatnim liście byli wszyscy weseli, więc mam dobrą nadzieję. Jeżeli kto, to pani Sand warta szczęścia." Ponieważ wątpił jednak, by to małżeństwo Solange z Clésingerem mogło się stać źródłem szczęścia dla pani Sand, więc choć nie pytany o zdanie, sam się narzucał z radami, perswadując - w listach do pani Sand - że nie widzi powodu do pośpiechu (nie wiedział bowiem, jak ważny był powód do przyśpieszonego ślubu), że o Clésingerze nie wszyscy mówią dobrze, że Solange
— 25 —