F.Chopin sitemap

rekomendowani. Potem na obiad do Leo, na wieczór do Perthuisów i spać, jeżeli będzie można." Słowem, miał całe dnie bien remplis. W godzinach, gdzie nie miał lekcji, przyjmował odwiedziny przyjaciół i przyjaciółek, w tej liczbie panny de Rozieres, która go może odwiedzała najczęściej. "Jedenasta godzina - pisał 15 kwietnia - panna de Rozieres przyszła, grzeje się przy kominku, dziwi się, że mój list jeszcze riie odszedł, ubolewa nad starością swojego listu i drugi chce [do Was] pisać." Przychodziła też i Laura Czosnowska. "Lorka jest tu; widuję ją często. Podstarzała się i lepszą byście ją teraz znalazły." Do najczęstszych gości należał Gutmann. "Dziś się o 7 obudziłem - pisał 17 kwietnia. - Przyszedł mój uczeń Gutmann, żebym dziś o jego wieczorze nie zapomniał; przyszedł Durant i czekoladę przynieśli. Moja czekolada przychodzi mi z Bordeaux, gdzie ją robią umyślnie, bez żadnego aromu, w domu prywatnym, u kuzynów jednej z moich poczciwych elewek, która mię tą czekoladą żywi." Raz po raz miewał także i odwiedziny rodaków z kraju. Między innymi odwiedził go w tych czasach Andrzej Edward Koźmian, który w swych pamiętnikach 5 tak pisze o tym swoim spotkaniu z Chopinem po latach wielu: "Pamięć

← poprzednia strona
powrót
następna strona →

— 19 —

Copyright © 2008 FChopin.info • All Rights Reserved
projekty domów • Polskie Centrum Informacji o Hostingach • polityka video • projekty domów murator • torby i futerały
Frankowski komputery zestawy Hotele Lublin szachy cukiernia warszawa

wiersze wiersze wiersze wiersze serwery wirtualne dzianiny nerwica jak założyć mcdonald reklama tychy Villeroy and Boch ceramika linux informacje