F.Chopin sitemap

otoczenie, którzy go, jak panna de Rozieres, Grzymała, Franchomme, Delacroix, Gutmann i inni, doglądali i pielęgnowali w czasie ostatniej choroby, nie sprzeciwiali się temu zamiarowi; owszem, zdaje się, że to szczupłe grono osób, które miały zaszczyt należeć do najbliższych przyjaciół Chopina, a których liczbę powiększyła jeszcze w kwietniu świeżo z Wiednia przybyła księżna Marcelina Czartoryska, głosowało za tym wyjazdem, za tą zmianą miejsca pobytu (co na ludzi nerwowych, jak Chopin, zawsze wpływa dodatnio), i że wszyscy wiele się spodziewali po tej podróży swego ukochanego mistrza. Mimo to było im przykro, że Chopin tak się wyrywał do Anglii, że z takim upragnieniem oczekiwał dnia, w którym opuści Paryż i swoich przyjaciół tutejszych, że go nie zdawała się zasmucać myśl o rozstaniu z nimi.

 

W takich warunkach, zaopatrzony w mnóstwo najgorętszych listów polecających do najpierwszych domów w Londynie, wyjechał Chopin w drugiej połowie kwietnia z Paryża.

 

Dnia 20 kwietnia był już w stolicy Anglii.

← poprzednia strona
powrót

— 133 —

Copyright © 2008 FChopin.info • All Rights Reserved
dc++ • projekty domów murator • projekty domów • Polskie Centrum Informacji o Hostingach • kwiaty
olimp Domy Szczecin

wiersze wiersze Motoryzacja Sony Ericsson G705 organizacja wesel Formuła 1 domeny eu klimatyzacja