F.Chopin sitemap

siebie będzie miał biedę, jak się trochę wyruszy na Prusaka. Chłopy galicyjskie dały przykład wołyńskim i podolskim, nie obejdzie się to bez strasznych rzeczy, ale na końcu tego wszystkiego jest Polska, świetna, duża, słowem - Polska. Więc mimo niecierpliwości naszej czekajmy, aż się dobrze karty pomieszają, żeby na próżno nie tracić siły tak potrzebnej we właściwej chwili. Ta chwila blisko, ale nie dziś. Może za miesiąc, może za rok. Wszyscy tu przekonani, że rzeczy nasze zdesynują się zupełnie przed jesienią".

 

Ale do tego było jeszcze daleko, zważywszy, że dopiero zaczęła się wiosna. Tymczasem Chopin, którego rewolucja i rzeczpospolita pozbawiły prawie wszystkich lekcji, a więc sposobu zarobkowania, nie miał nic do roboty w Paryżu, a miał najzupełniej dosyć tutejszej rewolucyjno-republikańskiej atmosfery, w której, jak słyszał, pani Sand tak się czuła w swoim żywiole.

 

Jeśli chodziło o panią Sand, o której dowiadywał się od Solange i Clésingera, to stały się rzeczy brzydkie, które ją kompromitowały w sposób przechodzący wszelkie wyobrażenie. Chopin tak o tych

← poprzednia strona
powrót
następna strona →

— 128 —

Copyright © 2008 FChopin.info • All Rights Reserved
polityka video • projekty domów • Mieszkania w Konstancinie • Traveligo • Pozycjonowanie w google
gielda koni webpos wymieranie pszczół Rzeszów

wiersze wiersze wiersze wiersze wiersze url e czasopisma akcesoria do parzenia