F.Chopin sitemap

ponieważ sam nie myślał o zaciąganiu się do powstańczych szeregów, należał do tych, co odjeżdżających przyjaciół odprowadzali na kolej. Między innymi odprowadził Stanisława Koźmiana, który na wieść o wybuchu powstania w Poznańskiem rzucił Londyn, przyjechał do Paryża, aby stąd razem z innymi podążyć do Poznania. Gdy wsiadł do wagonu, Chopin rzekł mu na pożegnanie: "Mój zawód publiczny już skończony. Macie we wsi kościółek, dacie mi na resztę dni moich kawałek łaskawego chleba, a ja wam za to wygrywać będę na organach hymny na cześć Królowej Korony Polskiej" .

 

Że jednak Chopin wcale trzeźwo zapatrywał się na sytuację polityczną, że był daleki od wielu złudzeń, które wprost otumaniły umysły prawie całej emigracji, tego dowodził jego list z dnia 4 kwietnia do Juliana Fontany, który choć bawił w Ameryce, to przecież dowiedziawszy się, co się działo w Europie, a zwłaszcza w kraju, w Poznańskiem i w Galicji, był zdecydowany przejechać ocean, byle się przyłączyć do oddziałów powstańczych, mających wywalczyć niepodległość Polski. W tym uczuciu napisał list do Chopina, prosząc go

← poprzednia strona
powrót
następna strona →

— 126 —

Copyright © 2008 FChopin.info • All Rights Reserved
Sol • projekty domów • Pozycjonowanie Katowice • projekty domów murator • kursy on-line

wiersze Kredyt Gotówkowy Poznań vision nutrimax defenisi senyawa organologam imprezy integracyjne website zegarki, biżuteria