F.Chopin sitemap

potrafił opędzić się upokarzającej trochę refleksji, że jednak zarówno jemu, jak i jego towarzyszom nie wypadało, jako młodym Polakom, oddawać się podobnym rozrywkom, gdy równocześnie tylu innych ich rówieśników stało pod bronią, a może szło w śmiertelny ogień... Wszak niedawno dowiedzieli się o bohaterskiej, lecz nieszczęśliwej bitwie pod Ostrołęką. Ginął kwiat młodzieży, a w liczbie tych, co polegli, nie brakło i znajomych Fryderyka. W ogóle zaczęły z kraju nadchodzić tylko niepokojące wieści; skończył się okres powodzeń i zwycięstw, klęska szła za klęską. Krew lała się obficie, ale wszędzie nieprzyjaciel brał górę, w Królestwie, na Litwie i Rusi. Tymczasem w sejmie toczyła się zażarta walka stronnictw, w Warszawie wzmagał się rozstrój społeczny i polityczny, a nadto szerzyła się cholera, na którą marło setki osób. "Boże, wam daj zdrowie! Oby żaden ze znajomych nie umarł! Gucia szkoda!..." Nadto spodziewano się oblężenia Warszawy, albowiem jenerałowi Paskiewiczowi udało się przejść na lewy brzeg Wisły... Wszystko to na Chopina działało w najwyższym stopniu przygnębiająco. Pisząc do rodziców, starał się nie dać poznać po sobie, przez jakie katusze moralne

← poprzednia strona
powrót
następna strona →

— 345 —

Copyright © 2008 FChopin.info • All Rights Reserved
kwiaty • projekty domów murator • projekty domów • siłownia • akcesoria łazienkowe bisk
Tuning przeprowadzki warszawa copywriting Perfumy

wiersze wiersze wiersze wiersze wiersze gotowy biznes plan Www perfumeria pl farby elewacyjne zmiękczanie wody rolety rzymskie Pożyczka gotówkowa