F.Chopin sitemap

Elsner stary, nie zna się". Swoją drogą sędziwy twórca Króla Łokietka zawsze powtarzał swoje: "Jedź w świat, a będziesz wielki". Inni przyjaciele Chopina, a w tej liczbie i Fryderyk Skarbek, nie mówiąc już o Żywnym, w zupełności podzielali zdanie Elsnera, gorąco przemawiając za wyjazdem młodego muzyka. Okoliczność ta, jak i niewątpliwe korzyści, jakie Frycek odniósł z zeszłorocznej wycieczki do Berlina, skłoniły Mikołaja Chopina, że chętnie zgodził się na to, by Fryderyk dał się poznać za granicą, zwłaszcza że doskonała właśnie nadarzała się po temu sposobność. Oto czterech kolegów i rówieśników Fryderyka, zaprzyjaźnionych z domem Chopinów, Hube, Celiński, Maciejowski i Brandt, wybierali się pod koniec lipca w podróż do Wiednia i Pragi czeskiej, projektując sobie zawadzić po drodze o Kraków i Ojców. Ponieważ Fryderykowi myśl takiej podróży w wesołym towarzystwie kolegów bardzo się uśmiechała, a nic tak dalece w uskutecznianiu jej nie stawało na przeszkodzie, więc ze strony rodziców swych nie tylko nie spotkał się z opozycją w tym względzie, ale przeciwnie, z zachętą, by się nie namyślał i jechał. Podróż taka mogła mieć dlań jeszcze i tę dobrą stronę, że był to jedyny

← poprzednia strona
powrót
następna strona →

— 2 —

Copyright © 2008 FChopin.info • All Rights Reserved
Auto giełda • Karpacz • Dywany • Pióra Waterman • koparki ładowarki