Z wiatrem, z wiatrem! Niech drżą wrogi,
Krwawy stoczym bój!
Raźni, zdrowi wrócim z drogi,
Z wiatrem, koniu mój!
Tak, tak dobrze! Na zawody! Jeśli polec mam - Sam tu, koniu, do zagrody Wolny wróć tu sam...
Słyszę jeszcze sióstr wołanie, Zwróć się, koniu, stój! Nie chcesz? Lećże! Niech się stanie! Leć na krwawy bój!
Lecz jeśli chodzi o powody, dla których Chopin niechętnie wybierał się w podróż, to bodaj czy nie najważniejszy był jego "ideał", dla którego miłość i kult nie stygły w nim bynajmniej, ale, przeciwnie, z każdym dniem stawały się płomienniejsze. Pomimo że ostatnimi czasy tyle miał sposobności do zakochania się w kim innym, gdyż zwłaszcza po swoich koncertach jeszcze
— 181 —