Z głosów tych prasy warszawskiej wyróżniał się szczególniej artykuł O artykułach amatorskich, wydrukowany w nrze 91 z dnia 4 kwietnia "Gazety Warszawskiej", a podpisany tajemniczymi literami x. a. c. s. p. Artykuł ten był repliką na przycinki pod adresem Kurpińskiego, które się znalazły w owym już przez "Gazetę Polską" skrytykowanym artykule J. C. z "Dziennika Powszechnego". Wyszedł on też niewątpliwie z koterii Kurpińskiego, a choć godził w Elsnera, to jednak o Chopinie pisał z uznaniem, jakkolwiek i jemu dokuczył paroma złośliwymi aluzjami do strony orkiestrowej jego Koncertu.
Wychodząc z założenia, że krytyka warszawska nie umie utrzymać miary zarówno w naganach, jak pochwałach, wyrażono taką opinię z powodu koncertów Chopina:
Niekiedy znowu przesadzone pochwały narażają na śmieszność imiona, które zaszczytną drogą pracy i talentu szukają sławy i pamięci. I tak: co pan Chopin zawinił autorowi filipiki z podpisem J. C. w 33 numerze "Dziennika Powszechnego" umieszczonej? Co mu winien
— 163 —