genialny talent kompozycji, i prawdziwie mistrzowskie wykonanie. Harmonia jest duszą koncertów pana Chopin i zdaje się, że ta go najwięcej zajmuje, dla niej poświęca czułość wrażenia, dla niej, daleki od ślepego naśladownictwa, sam sobie toruje drogę, dla niej nawet może czułą i delikatną grę swoją przybiera w barwę rzewliwej melancholii. Szczególniej utwory ze śpiewów narodowych osnowane zachwycały słuchaczów, bo p. Chopin umiał piękną prostotę rodzinnego pienia tak połączyć z grą wytworną i genialną kompozycją, że każda nuta jego, zajmując przyjemnie ucho, wzruszała serce, przemawiała do duszy.
W tymże zeszycie "Pamiętnika dla Płci Pięknej" znalazł się także następujący, przez Leona Ulrycha napisany
SONET
do Fryderyka Szopena (Chopin) grającego koncert na fortepianie
Ach! Jakaż to pieśń szczytna śpiące serce budzi I
— 160 —