się wydać piętno indywidualności swojej i narodu, który wpływał na ich usposobienie, którego pamiątkami żyli. Jestże to skutkiem ślepego trafu, mody lub zdania stronnictwa? Nie, jest to droga rzeczywistych talentów; część natchnienia swojego od narodu biorąc, poniewolnie w utworach swoich narodowi je zwracają. Z tego, cośmy słyszeli, możemy wnosić, że duch twórczy Chopina w szczupłych granicach kompozycji koncertów długo nie pozostanie, rzuci się on na dzieło obszerniejsze, stawiające pole dla kompozytora do rozwinięcia myśli i uczucia muzycznego, do skreślenia wydatniej śpiewu i harmonii narodowej.
A.
Najkrócej na razie zbyła oba koncerty Chopina "Gazeta Polska", w której nrze 81 z dnia 26 marca ukazała się tylko następująca, króciutka wzmianka:
Pan Chopin dawał dwa koncerta: oba równie świetne. Wszystkie miejsca były zajęte. Publiczność przyjęła z zadowoleniem i uwielbieniem młodego artystę. Ostatni koncert zakończył pan Chopin improwizacją, która
— 153 —