Na szczęście dla Chopina dziennikarze należeli do tych, którym dogodził, co sprawiło, że wszystkie recenzje z tego koncertu, podobnie jak i po pierwszym, wypadły nadzwyczaj pochlebnie. Gorzki migdał znalazł się tylko jeden, a i ten nie był zbyt gorzki. "Pewno masz gazety wszystkie - pisał Chopin do Woyciechowskiego - albo przynajmniej główniejsze; z nich możesz miarkować, że publiczność była zadowoloną." Zadowolenie to stwierdził nawet Kurpiński w swym Dzienniku, zapisując w nim pod datą 22 marca 1830 roku, co następuje: "Z rana zrobiliśmy próbę sceniczną z opery Hrabia Ory. Po niej mieliśmy próbę z Koncertu pana Chopin. Wieczorem wykonanie wszystkich sztuk zadowoliło publiczność, zwłaszcza jego kompozycji Koncert i Rondo 8 na tema góralskie".
Co do recenzji w dziennikach, to dwie pierwsze, w "Kurierze Warszawskim" i w "Gazecie Warszawskiej", ukazały się już nazajutrz po koncercie, dnia 23 marca.
"Kurier Warszawski" pisał, co następuje:
— 145 —