grał swój Koncert i Potpuri z tematów rozmaitych, a szczególniej na nutę narodowej piosnki Już miesiąc zeszedł oraz Krakowiaka Kurpińskiego itp. Powtarzamy zdanie najrozmaitszych osób: "Miody Szopę przewyższa wszystkich forlepianistów, którycheśmy tu słyszeli. Jest to Paganini fortepianowy i jego kompozycje są szczytne, pełne nowych pomysłów".
Lecz krótka ta wzmianka, choć tak pochlebna dla Chopina, nie mogła się mierzyć pod względem entuzjastycznego tonu z artykułem nadesłanym przez niejakiego L. C. do "Dziennika Powszechnego", a wydrukowanym dnia 4 marca. W takim tonie nie pisano jeszcze w Warszawie o Chopinie:
Jeden ze znawców muzyki zwrócił uwagę moją na młodzieńczy talent, który pod względem kompozycji był dotychczas w ukryciu: na talent pana Chopin, znanego dotąd tylko jako doskonałego fortepianisty. We środę miałem sposobność poznania go z innej strony; miał u siebie próbę pierwszej swojej kompozycji z całą orkiestrą: grał własny swój koncert. Między słuchaczami płci obojej byli i znawcy, i amatorowie, i artyści, byli także
— 117 —
Polecamy: