wiązanej. Zmiana tych dwóch palców właśnie odbywa się w takim samym czasie, jakiego wymaga wartość trzy razy wiązanych nut. Takim więc sposobem ułatwione zostało wykonanie pasażu, którego inaczej żadną miarą wygrać by nie można... Najbardziej zastanowienia godną jest pierwsza wariacja, składająca się z A części i cała w trójkach, co jednak nie przeszkadza do wydania tematu za pomocą nie użytych palców to jednej, to drugiej ręki. Miejsce, o którym mowa, tak zajmuje rozmaitością i nie znane sprawia wrażenie, że nie wahamy się uznać je za najdoskonalsze w swoim rodzaju. Na mniejszą pochwałę zasługuje następna wariacja, cała składająca się z nut trzy razy wiązanych, jednobrzmiących na obie ręce, przy towarzyszeniu pizzicata kwartetu. Lubo całość jej czyni wielkie wrażenie i niełatwa jest do wykonania, układ wszakże nie jest nowym. Trzecia wariacja napisana jest, według przyjętego zwyczaju, dla lewej ręki, która przebiegając bas we wszystkich kierunkach, wykonywa trudne rulady wtenczas, kiedy prawa daje nam słyszeć temat, niekiedy miłymi ozdobiony dodatkami... Czwarta wariacja składa się z bardzo trudnych skoków dla obu rąk i dosyć dobrze w wyższych tonach temat przypomina. W następującym po niej Adagio rozwija autor czułość,
— 12 —
Polecamy: