F.Chopin sitemap

niepokój. Pani Zawadzka, która bardzo niedawno miała listy z Paryża, starała się nam dodać otuchy, wspominając inny list, w którym była wiadomość, żeś urządził wieczór muzykalny dla Lipińskiego i że pani Mickiewiczowa na nim była; dobra pani Fontana też przyszła nam powiedzieć, że syn pisał do niej 15 grudnia i dużo mówi o Tobie. Mało nam jednak tego było do uspokojenia, aż oto w ostatni poniedziałek prawdziwy twój przyjaciel, poczciwy Zieliński Jan, przeczytawszy w "Journal des Débats" z 24, żeś miał improwizować na jakimś wieczorze, na ulicy de la Chaussée d'Antin nr 3, przybiegł dać o tym znać Jędrzejewiczom. Szczęśliwy traf zrządził, żem się tam znajdo%vał; pospieszyliśmy zaraz do Lourse'a i przeczytałem wzmiankę tę własnymi oczyma. Wystarczało to, żeby uspokoić wiele osób, ale serca twych najbliższych wątpiły jeszcze... Przy tym, na nieszczęście, minął już czas, w którym zwykle list od Ciebie odbieramy: niepokój nasz stawał się przez to jeszcze dokuczliwszym. Ale nareszcie ochłonęliśmy z obaw: jesteś zdrów, wszystko zapomniane. Szkoda, żeś o swej chorobie nie wspomniał nam w liście poprzednim; wszystkie te pogłoski bylibyśmy odnieśli do innego czasu... Widzisz, drogie dziecko, ile nas kosztowało

← poprzednia strona
powrót
następna strona →

— 33 —

Copyright © 2008 FChopin.info • All Rights Reserved
gry dla dziewczyn • projekty domów • piosenki disco-polo • Dieta • Chicago hvac contractors
darmowa telewizja Ręceprecz odtybetu! stwardnienie rozsiane fce Plus Liga mężczyzn

wiersze wiersze wiersze wiersze wiersze wiersze Samsung SGH-P180 kontenery imiona dla dzieci Okna Kraków tworzenie stron