F.Chopin sitemap

ciągnie nad Elbę, jest Maria Wodzińska. Z niczego nie starał się wyciągnąć zbyt śmiałych wniosków: ani z serdeczności, z jaką przyjęto go i podejmowano w domu Wodzińskich, ani z nietajonej sympatii panny Maryni, ale to wiedział z pewnością, że mu w Dreźnie, dzięki Wodzińskim właśnie, czas upłynął miło nad wszelki wyraz, że Antoś Wodziński, z którym widuje się ciągle, okazuje mu po prostu braterskie przywiązanie, słowem, że ma pewne dane po temu, ażeby z otuchą spoglądać w przyszłość. Na ten list, wysłany 19 listopada, odpisał Mikołaj Chopin dnia 15 grudnia, temu zaś, co myślał w sprawie Wodzińskich i Drezna, w następujących słowach dał dyskretny wyraz: "Wspominasz o Antosiu; obyż pobyt w Paryżu mógł być dlań nieszkodliwy! Boję się, że nie potrafi on umiarkować wydatków, nie dawaj mu przeto do zrozumienia, że mógłbyś mu co pożyczyć, gdyż nie byłoby to dowodem przyjaźni. Trzeba, ażeby myślał o życiu oszczędnym; najobfitsze źródła się wyczerpują. Jak widzę z listów twoich, pobyt w Dreźnie był ci przyjemny, skoro zamierzasz pojechać tam na rok przyszły. Ale trzeba by tak się urządzić, ażeby podróż ta nie pochłonęła ci owoców pracy mozolnie przez zimę zebranych. Jak

← poprzednia strona
powrót
następna strona →

— 27 —

Copyright © 2008 FChopin.info • All Rights Reserved
hardwood floors Los Angeles • typy • Tomaszow Mazowiecki • Efekt Cieplarniany • auto części
apartamenty wakacyjne pszczoły pakiety pszczele druk dla architektów pakiety pszczele

wiersze wiersze wiersze url