których dwie pierwsze - co już nie ulega wątpliwości - ściśle były związane z myślą o Marii: pierwsza z nich, As-dur, wyrażająca uczucie jakiejś dziwnej chwiejności, była - jak to objaśniał sam Chopin - jakby obrazem duszy Antoniego Wodzińskiego, druga zaś, w tonie f-moll (podobnie jak ów walc drezdeński), była muzycznym wizerunkiem charakteru Marii Wodzińskiej. Już to w ogóle od chwili, gdy wyjechał z Drezna, uczuł Chopin silny wpływ natchnienia, miał głowę pełną pomysłów, które też stopniowo utrwalał na papierze, a skoro już były wykończone zupełnie, powierzał swoim stałym wydawcom.
Do tej kategorii kompozycji, napisanych w okresie zajęcia się Marią Wodzińską, należały Deux Polonaises opus 26, Deux Nocturnes op, 32, Impromptu opus 29, Quatre Mazurkas opus 30, Scherzo b-moll opus 31, Trois Valses Brillantes opus 34. Co musi zadziwić każdego świadomego okoliczności, w jakich Chopin tworzył wszystkie powyższe kompozycje, to to, że żadnej z nich, choć niektóre z wszelką pewnością były pisane z myślą o "czarnobrewej córze Euterpy", nie dedykował Marii Wodzińskiej, pomimo że wszystkie utwory z tego
— 24 —