F.Chopin sitemap F.Chopin en sitemap F.Chopin de sitemap

Marii, którą jeszcze w poprzednich listach nazywał żartobliwie "sekretarzem", już o niej nie pisał inaczej, tylko oficjalnie jako o "Pannie Marii", przy czym już się nie dopominał, żeby się dopisywała do listu matki, jak to stale czyniła do wiosny 1837 roku, do jego choroby, tylko jej "przypominał brata", żeby napisała do niego, gdyż "będzie mu raźniej, jeżeli mu z łaski swojej Pani albo Panna Maria parę słów na moje ręce prześlą..."

 

Widząc, jaki obrót przybrała cała sprawa "szarej godziny", doszedł Chopin do wniosku, że im rzadziej będzie pisywał do Służewa, tym to będzie w większej harmonii z jego podrażnioną dumą. Skoro go nie chcą, to i bez jego listów, a tym samym i bez bardziej szczegółowych wiadomości o Antosiu dadzą sobie radę. Jakoż zaprzestał korespondować z panią Wodzińską, uważając stosunek za zerwany.

 

W ten sposób upłynęło parę miesięcy, w ciągu których Antoni Wodziński, już zdrów zupełnie, ale jak zawsze bez grosza przy duszy, powrócił na bruk paryski. Chopin - jak gdyby nigdy nic - ani na jotę się nie

← poprzednia strona
powrót
następna strona →

— 124 —

Polecamy:

Copyright © 2008 FChopin.info • All Rights Reserved
wiersze Rehamil polecane i dobre humor Pozycjonowanie stron koło hosting