W takich warunkach otrzymał Chopin list od Antoniego Wodzińskiego, a że był to list z pomyślnymi wiadomościami, więc go zaraz przesłał do Służewa, sam przy tej sposobności pod datą 14 maja dopisując, co następuje:
Najłaskawsza Pani!
Otóż i parę słów od Antona. Spieszę przesłać Państwu to świadectwo jego zdrowia i dobrej myśli. Nie czekając na odpowiedź ze Służewa, zaraz mu stosownie do jego życzeń odpiszę. O smutku domowym nie wspomnę i zapewne odbiorę list detaliowy, jak, gdzie i co zamyśla (który znów, jak ten, prześlę). Nie piszę nic więcej, bo poczty nie chciałbym opuścić; zresztą wszystko by zbladło przy kartce Antoniego.
Najprzywiązańszy
F. Chopin
Panu Wodzińskiemu moje uszanowanie. Pannie Marii przypominam, żeby parę słów bratu przypisała. Kazia i
— 109 —