W czasie pobytu swego we wrześniu 1835 roku w Dreźnie spotkał się Chopin przypadkiem na ulicy z młodym Feliksem Wodzińskim, swoim dobrym znajomym jeszcze z Warszawy. Spotkanie to, równie miłe, jak niespodziewane, wywołało mniej więcej następującą rozmowę pomiędzy nimi:
- Co tu robisz? - pytał zdziwiony "Feluś", gdy się już z "Fryckiem" wyściskał.
- Wracam do Paryża, a jadę z Karlsbadu, gdzie cały miesiąc spędziłem z rodzicami. A ty skąd się tu wziąłeś?
- Jesteśmy tu wszyscy, cała nasza rodzina. Jedziemy z Genewy, gdzie nawet Antoś został jeszcze. Wracamy do kraju, do Służewa. Tutaj mieszkamy na Rampische Strasse.
Rozumiało się samo przez się, że Fryderyk, skoro się znalazł z Wodzińskimi w jednym mieście, niezwłocznie
— 1 —