F.Chopin sitemap

bywał przedmiotem rozmów, gdyż były to czasy, gdzie całe starsze pokolenie świeżo miało w pamięci epokę Konsulatu i Cesarstwa, a bardzo wielu pod Napoleonem dosługiwało się szlif oficerskich i Legii Honorowej. Nawet pomiędzy samymi pensjonarzami, mieszkającymi na stancji u Mikołaja Chopina, nie brakło takich, których ojcowie lub bliscy krewni wsławili się w Hiszpanii, w Niemczech łub w Rosji. W ich liczbie był na przykład Dominik Dziewanowski, synowiec sławnego kapitana szwoleżerów, poległego przy zdobyciu wąwozu Samosierry.

 

Ten młody Dominik Dziewanowski, rówieśnik Chopina, cieszył się jego wielką sympatią, co zresztą dało się powiedzieć i o innych pensjonarzach, bo ze wszystkimi zawsze żył w przyjaźni, na jak najserdeczniejszej stopie. Nie znaczyło to jednak, by mieszkając z nimi pod jednym dachem, zanadto był skory do dzielenia ich hałaśliwych zabaw poza godzinami nauki. Tak nie było: owszem, gdy bardzo dokazywali, on trzymał się z daleka, gdyż go to nie bawiło; natomiast celował w komicznym naśladowaniu niektórych ich ruchów, sposobu mówienia itp., co mu niesłychanie ułatwiał jego po prostu zadziwiający dar

← poprzednia strona
powrót
następna strona →

— 77 —

Copyright © 2008 FChopin.info • All Rights Reserved
sztaplarki • życzenia walentynkowe • Używane wózki widłowe • nowe projekty domów • pizza fordon
Forum 3gp przeprowadzki kraków Przeprowadzki Katowice tworzenie stron www laptop

wiersze wiersze november archive4 wkrętarki makita gry jazda konna identyfikacja wizualna