F.Chopin sitemap

najbliższym otoczeniu, strach, który sprawiał, iż z jedynym wyjątkiem księżny Łowickiej, a niekiedy jenerała Kuruty, znanego totumfackiego Wielkiego Księcia, nikt nie śmiał zbliżyć się do niego... W takich wypadkach był jedyny, niezawodny sposób, pod którego wpływem, niby śnieg pod ciepłymi promieniami słońca, topniał gniew cesarzewicza, sposób, do którego księżna Łowicka, wypróbowawszy jego skuteczność, uciekała się stale, ile razy dostrzegła złowrogie zmarszczki na czole swego małżonka: oto czym prędzej kazała bądź to hrabiemu de Moriolles, bądź nawet samemu jenerałowi Kurucie, jechać po Chopinka. Gdy przybył, prosiła go, aby usiadł do fortepianu, żeby grał, i to tak pięknie, jak tylko umie. Fryderyk wtedy czynił zadość życzeniu księżny, a gdy tylko rozległy się dźwięki fortepianu, tak przedziwnie kojąco i słodko brzmiące pod jego drobnymi palcami, Wielki Książę, choćby był w ostatnim pokoju, skoro posłyszał grę Chopina - a poznawał ją od razu - niebawem zjawiał się w salonie, zaczynał słuchać i zatapiać się w tej niebiańskiej muzyce; pod wpływem tej muzyki jakby pod wpływem jakiegoś dziwnego uroku, rozchmurzało się jego zasępione czoło, rozpogadzał się wzrok, uspokajały się rozigrane nerwy,

← poprzednia strona
powrót
następna strona →

— 71 —

Copyright © 2008 FChopin.info • All Rights Reserved
zakłady bukmacherskie • projekty domów • tlumacz z polskiego na angielski • Bruksela • Chorwacja
białko projektowanie stron

wiersze wiersze wiersze wiersze wiersze Pożyczka gotówkowa pruszcz gdański giełda Bankowość internetowa Śruby kwasoodporne serwery wirtualne