dedykowany w dowód wdzięczności i przywiązania jego "poczciwemu" metrowi, Wojciechowi Żywnemu.
Autograf poloneza tego, już własnoręcznie przez Chopina spisanego na szarym papierze nutowym, nosił taki tytuł, ozdobnie wypisany na pierwszej stronie: Polonaise pour le Piano Forte composée et dédiée A Monsieur A. Żywny par son Eleve Frederyk Chopin a Varsovie ce 23 Avril, 1821.
Polonez ten, w tonie l-moll, taki sam dobry, ani gorszy, ani lepszy od mnóstwa polonezów "gustownie skomponowanych" przez ówczesnych kompozytorów warszawskich, Białobrzeskiego, Zöllnera, Würfla, Kurpińskiego i Elsnera, a zupełnie w duchu słynnych polonezów Ogińskiego, pod jednym względem mógł budzić zastanowienie: oto był napisany tak wyrobionym charakterem pisma, że patrząc na te drobne nutki (nadzwyczaj czytelne), gęsto rozrzucone po liniowanym papierze nutowym, nikt by nie przypuścił, że to pisał chłopiec 12-letni, który jeszcze niedawno nie umiał spisać tego, co już potrafił wygrać na fortepianie. Po prostu ma się wrażenie, że to pisał rutynowany muzyk.
— 66 —