F.Chopin sitemap

sposobność przysłuchiwania się rzewnym kołysankom, które matka nuciła nad kołyską dzieciny. Równocześnie bawił się z jej starszymi siostrami, a szczególniej lubił towarzystwo swej najstarszej siostry Ludwisi, która, starsza od niego o trzy lata, a bardzo już rozwinięta duchowo, zdolna i żywa, wielki nań wpływ miała pod każdym względem. Ona też była jego pierwszą nauczycielką. Choć sama ledwo zdążyła nauczyć się czytać i pisać, zaraz i jemu zaczęła udzielać swych wiadomości, a że pojętny był nad wszelki wyraz, w nauce zaś, do której go jeszcze nie naglono, widział zabawkę, więc ani się spostrzegł nawet, jak zaczął i czytać, i pisać, i to od razu w dwóch językach, po polsku i po francusku, gdyż tymi dwoma językami zaczął mówić od najwcześniejszego dzieciństwa, od chwili gdy zaczął mówić i rozumieć dźwięki mowy ludzkiej. Ludwisia też, podobnie jak on muzykalna, zaczęła mu udzielać pierwszych nauk gry na fortepianie. Jednocześnie z ogromnym upodobaniem rysował, do czego także okazywał zadziwiające zdolności. Już to w ogóle, w miarę jak podrastał, nadzwyczaj szybko postępował pod względem rozwoju intelektualnego. Dość powiedzieć, że nie tylko nauczył się grać na fortepianie, tak że już grał

← poprzednia strona
powrót
następna strona →

— 27 —

Copyright © 2008 FChopin.info • All Rights Reserved
Diety • szkolenie psów • Budowa • Kawały • create forum
odkłady

wiersze Ots producent blachodachówki zamki cyfrowe lubomir